Batoniki energetyczne "raw" bez glutenu, bez cukru, bez laktozy bez maki, bez pieczenia



Przy chorobach autoimmunologicznych i w sumie nie tylko, warto dbać o to, by nie jeść przetworzonego jedzonka. Gdy chcemy być zdrowi eliminujemy całkowicie z diety cukier i tłuszcze trans, wszelkie ciasta i  ciasteczka ze sklepu, chipsy, paluszki, płatki śniadaniowe, batoniki. Wiem , Ameryki nie odkryłam;P Wszyscy niby to wiemy, a jednak mało kto jest w stanie się od gotowych produktów totalnie odciąć. A nie mówię tylko o takich typowych słodyczach z marketu, bo sprawdzając etykiety ciastek, czekolad, batonów eko, wcale nie jest jakoś super lepiej. Raz na jakiś czas, oczywiście nic się nie stanie, jak spożyjemy produkt z cukrem, np na czita (przynajmniej w przypadku osób zdrowych i aktywnych), jednak spożywanie ich często, może skutecznie zniweczyć nasze sylwetkowe plany. Sto razy lepiej jest jeść codziennie domowej roboty fit słodycze, niż dwa razy w tygodniu batonika ze sklepu. A jeszcze jak składa sie z samych naturalnych składników, bez użycia mąki, bez obróbki termicznej, bez słodzików.. np taki batonik, jak dziś przedstawię, po treningu możemy zjeść bezkarnie:).

Ostatnio przy moich problemach z tarczycą, wyeliminowałam kolejne produkty z diety, przez co robienie fit słodyczy stało się trudniejsze. Nie dość, że nie jem ostatnio jajek, które jak wiecie są często spoiwem w przepisach, to po testach na nietolerancje odpadło mi jeszcze kilka produktów typu amarantus, migdały i orzechy nerkowca. Jednak to nie znaczy, że już nie mogę nic jeść, bo nowych pomysłów mi nie brakuje, tylko czasu mam trochę za mało:(. Nawet na blogu znajdziecie kilka przepisów bez użycia jajek, przykładowo:

1. torcik z quinoa, z twarożkiem, ale możecie go zamienić śmietanką kokosową, przykładowo Cocomi Bio Organic (wystarczy jedno opakowanie, wykorzystujemy tylko stałą część, wodę odlewamy). Taką wersję zrobiłam na Konferencję Pei w tą sobotę :)

http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/08/fit-torcik-z-quinoa-z-pistacjami-i-duza.html

2. fit ciasteczka oreo:

http://belikewonderwoman.blogspot.com/2016/02/fit-oreo-bez-jajek-bez-cukru-bez.html

3. "Nesquick" polecam z mąką bezglutenową,

http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/03/5-minutowy-przepis-na-fit-nesquik.html

4. Torcik jaglany

http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/03/urodzinowy-fit-torcik-z-kaszy-jaglanej.html

5. Batoniki raw owsiano-orzechowe (można użyć jaglane płatki , a masło z orzechów zamiast fistaszkowego)

 http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/01/kto-chce-zjesc-dwa-batony-proteinowe.html

6. Batoniki z oleju koko i batata:

http://blog.muscle-zone.pl/przepis-na-proteinowe-batoniki-potreningowe-z-batata/

7. Jagodzianki:

http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/09/jagodzianki-fit-bez-jajek-bez-laktozy.html

 8. Blok czekoladowy:

http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/05/proteinowy-blok-czekoladowy-z-czarnej.html


Dodatkowo odkryłam ile pysznych , a zarówno zdrowych rzeczy możemy zrobić ze zblendowanych owoców :). Coraz częściej w moim menu pojawiają się koktajle, jak i batoniki "raw", z surowych produktów, bez pieczenia.

Dzisiejszy przepis na batoniki jest bardzo łatwy w przygotowaniu – wystarczy zblendować wszystkie składniki i dokładnie je wymieszać:). Do tego nie pieczemy, także samo przygotowanie trwa kilka minut :). Przepis ten daje wiele możliwości eksperymentowania – na bazie pasty daktylowej możecie zrobić różne rodzaje batoników zamieniając po prostu część składników. Ja zastąpiłam częściowo daktyle gotowanymi jadalnymi kasztanami, o których super właściwościach pisałam przy okazji fit pączków:) . Dzięki temu batoniki mają mniej węglowodanów i cukrów prostych:).



Przepis na moją ZDROWĄ wersję BATONIKA RAW:

150g daktyli, namoczonych w ciepłej wodzie i zblendowanych na pastę z daktyli
100g kasztanów gotowanych, znalazłam 200g za 9 zł w Almie! <3 , zblendowanych (można zamiast dodać dodatkowe daktyle)
1 łyżka ziarenek chia
40g zmielonego siemienia lnianego, zmielonego w młynku lub blenderem
2 łyżki ziaren kakaowca, mój stały zakup od fitness-food.pl (pamiętajcie, że na hasło: wonderwoman, otrzymacie zniżkę 6% :))
1 łyżeczka czubata błonnika naturalnego 
30g zmielonych blenderem wiórków kokosowych  + 20g użyłam crunchy kokosowych, nowego odkrycia od Pana Ananasa
opcjonalnie miarka odżywki białkowej, u mnie ryżowa, ale moze być serwatka lub z konopii
1-2 łyżki ksylitolu (opcjonalnie; kasztany nie są mocno słodkie, więc można dodać w wersji z kasztanami)




Do zblendowanych daktyli dodajemy resztę składników i wpierw mieszamy je łyżką, następnie ugniatamy z powstałej masy ciasto.



Do prostokątnej blaszki ok 20x12 cm wykładamy papier do pieczenia, na który  równomiernie rozprowadzamy masę tworząc warstwę o wysokości ok. 2 cm. Dokładnie dociskamy palcami i wyrównujemy.




Wkładamy do zamrażalnika na ok 30-40 minut, po czym wyjmujemy i wykrajamy nasze batoniki:)



Zauważyliście jakąś zmianę w kolorze paznokci;) :) Rozwiązanie tajemnicy na samym końcu ;)





Przepis na koktajl znajdziecie TU. Smacznego!

Buziaki:)





Yeep..snapchat XD (przepraszam ale na razie jestem na nim nieaktywna, co niedługo się zmieni;))
A na koniec magiczna sztuczka:D ;) <3



video




Etykiety: , , , , , , , ,