by Karola Kocięda

sobota, 2 maja 2015

Bezglutenowy fit makowiec z morelami

 
Mak jest bogaty w komplet witamin rozpuszczalnych w tłuszczach - A, D, E, a także witaminę C. Jest również doskonałym źródłem wapnia - budulca kości. W 100 g znajduje się aż 1266 mg wapnia – taka porcja pokrywa 140% dziennego zapotrzebowania organizmu na ten pierwiastek. Mak zawiera także dużo żelaza, miedzi, manganu, magnezu, fosforu i cynku.
Z niebieskich ziaren maku leczniczego wytłacza się olej makowy, który m.in. reguluje pracę nerek i wątroby, a także przyśpiesza gojenie się ran. Wszystko dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie tych z grupy omega-6 (przede wszystkim kwasu linolowego), które korzystnie wpływają także na pracę serca i pomagają przywrócić równowagę pomiędzy "dobrym" (HDL) i "złym" (LDL) cholesterolem. Olej makowy można kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Najlepiej dodawać go do sałatek.
Należy jednak pamiętać o odpowiednich proporcjach kwasów omega-6 i omega-3 w diecie (najlepiej 5:1). Jadane podczas świątecznych posiłków ryby, olej lniany, orzechy włoskie są dobrym źródłem kwasów omega-3, dlatego proporcje obu kwasów układają się korzystnie. Po świętach mak i olej makowy najlepiej spożywać w umiarkowanych ilościach.


http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/mak-nie-tylko-na-sen-wlasciwosci-lecznicze-i-odzywcze-maku_42116.html
Na Wielkanoc miałam straszną ochotę zjeść makowiec, ale niestety, byłam na bardzo restrykcyjnej redukcji przed zawodami, także mogłam sobie o nim tylko pomarzyć. Teraz, kiedy już mogę jeść (prawie) wszystko i w większych ilościach, nadrabiam moje zaległe fanaberie;).
 Oczywiście wszystko w wersji fit, ale bardziej wypasionej. No i z racji moich zmian żywieniowych- bezglutenowy.
Jako dziecko lubiłam wyjadać z makowca głównie słodką masę, której niestety zawsze było mało, w porównaniu do ciasta, którym była owinięta. W mojej wersji proporcje są odwrotne- ciasta jest niewiele, stanowi tylko cienki spód, a masa gra pierwsze skrzypce.

A jak to jest z makiem i jego właściwościami? Może nie spożywajcie ciasta całego naraz, bo podobno ma działanie narkotyczne;), nie bez powodu mak stanowi składnik leków uspokajających;P. A tak poważnie, mak jest bogaty w komplet witamin A,D,E oraz witaminę C. Jest również doskonałym źródłem wapnia. W 100g znajduje się aż 140% dziennego zapotrzebowania organizmu na ten pierwiastek! Zawiera dużo żelaza, magnezu, cynku i fosforu. Reguluje pracę wątroby i nerek. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, głównie tych z grupy omega-6 (kwas linolowy), które korzystnie wpływają na pracę serca i pomagają przywrócić równowagę pomiędzy dobrym a złym cholesterolem. Należy jednak pamiętać o proporcjach omega 3 do omega 6 i w odpowiedni sposób o nie zadbać. Dlatego warto do ciasta dodać chociażby orzechy, zawierające omega 3, u mnie np. są to migdały. Jeśli nie wiecie o czym pisze, zajrzyjcie do TEGO artykułu.

Spód ciasta zrobiłam z bezglutenowych mąk: 
- kokosowej, którą ostatnio często używam, ze względu na jej charakterystyczny smak, o czym się też przekonacie w kolejnym przepisie (KLIK). Zapewne jak zobaczycie jakie ma makro, to ją zakupicie:D
 - ryżową. 
Mąki mieszamy z równie aromatycznym olejem kokosowym virgin.  
Wszystkie te produkty są dostępne w sklepie online fitness-food.pl

Masa natomiast to połączenie maku, z suszonymi morelami (jest to jedyny suszony owoc, który mogą jeść diabetycy!), sosem jabłkowym Walden Farms (by zmniejszyć kaloryczność i ilość cukru, ale mozecie dodać zamiast niego więcej moreli lub daktyle), ubite białka jaj oraz migdały. Oczywiście morele w ogóle możecie zastąpić daktylami, ale wcześniej je namoczcie!

Zapraszam zatem do przepisu:) ... I mój kot Barney również zaprasza:)





Możecie zamiast oleju kokosowego, dać 3 łyżki masła klarowanego. Ja tym razem tak zrobiłam, a olej kokosowy zostawię sobie do innych przysmaków, typu homemade czekolada, z TEGO przepisu. 




Zdjęcia z serii PRZY PIEKARNIKU i mój biceps;P


A fartuszek i rękawica Wonder Woman to fantastyczny prezent od koleżanek z pracy (dziękuje Ewa, Ola i Paula :***).










10 komentarzy:

  1. Karolina, w których zawodach startowałaś? Jesteś zadowolona z osiągniętej formy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałam udział póki co w debiutach w listopadzie zeszłego roku, nie byłam wtedy super przygotowana. Teraz mam lepszą formę;) Miałam startować w Mistrzostwach Śląska, szykowałam się i kilka dni przed rozchorowałam sie poważnie i lekarz z trenerem zabronili mi występu. Angina i antybiotyk, niestety ale wybrałam zdrowie, które jest dla mnie najważniejsze. Ale zawody będą jeszcze i napewno będę się jeszcze szykować;) Teraz wyszłam z redukcji, powoli zwiększam makro i dalej buduje lepszą formę;) Nic się nie dzieje bez powodu ;)

      Usuń
    2. no to pech :( ale wszystko jeszcze przed tobą :)

      Usuń
    3. Dokładnie;) nie ma co się smucić, teraz forma będzie jeszcze lepsza;)

      Usuń
  2. Ja zawsze dodaje jabłka do masy makowej ;) polecam! Duuużo jej wychodzi i jest idealnie słodka bez cukru i slodzikia. bezglutenowy makowiec uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Dzięki za cynk:) Za to uwielbiam bloga, ze możemy się na jego łamach dzielić doświadczeniami:)

      Usuń
  3. Mmm musze sprobowac ;) kochana, a gdzie kupilas taka pokrywe szklana na ciasta? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle zakochana w fartuszku. Niestety nienawidzę makowca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Karolino, jakiej średnicy jest Pani forma do pieczenia?
    W innych przepisach widziałam zdjęcia młynka do kawy/orzechów, mogę zapytać jaki to młynek? Planuję zakup i nie mogę się zdecydować jaki będzie najlepszy.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń