pasztet z indyka (bez jajek, bez glutenu, paleo)




Co potrzebujemy:

1 kg indyka
0,5 kilo wątróbki drobiowej
0,5-0,7kg łopatki wieprzowej
3 łyżki nasion chia
2 marchewki 
1 cebulka (można bez)
przyprawy do mięsa naturalne (polecam super zestaw, z którego korzystam na co dzień Soncone)
rozmaryn
tymianek
bazylia
sól himalajska
olej kokosowy (do posmarowania blaszki) 





1. Mięso indyka i wieprzowe gotujemy w osolonej wodzie, można dodać liść laurowy, ziele angielskie. Dorzucamy obraną marchew. Gotujemy do miękkości.
2. Wątróbkę podsmażamy wraz z cebulką.
3. Mielimy dwukrotnie mięso z marchewką. Dodajemy przyprawy, sól (jeśli jest taka potrzeba). Najlepiej spróbować masę czy ma odpowiedni smak;).
4. Nasiona chia zalewamy wrzątkiem, po chwili jak napuchną , dodajemy do mięsa. 
5. Mieszamy wszystko razem , najlepiej ręką.
6. Masę przekładamy do blaszek. U mnie wyszła jedna długa i jedna mała.
7. By mieć pewność, że mięso równomiernie osiadło w formie,  można kilka razy blaszką uderzyć o blat.
8. Pasztet na koniec można posypać płatkami quinoa lub innymi.
9. Pieczemy 1h 10 min w temperaturze 175 stopni. Później zostawiamy pasztet w piekarniku na czas aż piekarnik ostygnie. 
10. Pasztet najlepszy jest po dniu leżenia w lodówce. 
11. Możecie go mrozić.

Najlepiej smakuje z chlebkiem z kaszy gryczanej, na który przepis znajdziecie tu: http://www.fitness-food.pl/blog/2016/chleb-gryczany/ .







Smacznego!


Etykiety: , , ,