Obiecałam Wam na łamach Instagramu, że napiszę na blogu kolejne 10 z 20 faktów o mnie, do których napisania zostałam nominowana:). Z reguły nie biorę udziału w takich akcjach, jednak stwierdziłam, ze będzie to super okazja, by jednocześnie były to odpowiedzi na często powtarzające się Wasze pytania, które w coraz większej ilości, otrzymuje na maila bądź na łamach portali społecznościowych (pomijam te typu ulubione pozycje i nie chodzi zapewne o treningowe ;)).
Jeżeli przyjmie się taka forma odpowiedzi dla Was i będzie to dla Was interesujący materiał, będę wprowadzać go cyklicznie na bloga.
1. Jestem architektem wnętrz, z wykształcenia magistrem inżynierem, pracuje w biurze projektowym dla dwóch najlepszych projektantek w Polsce: Kariny Snuszki i Doroty Kuć, razem jeszcze z trzema koleżankami tworzymy team Mood Works :) Zapraszam na naszego fb i stronę.
2. Mieszkam w Warszawie ale urodziłam się w Kielcach /Górach Świętokrzyskich, po czym mieszkałam w Białymstoku, Warszawie, Gdańsku, Sopocie, Londynie i na stałe osiadłam w Warszawie.
3. 3 lata byłam managerem firmy Zień Home. Od początku do końca tej firmy Macieja Zienia.
4. Czytam bardzo dużo książek, może nie tyle co kiedyś, z racji mniejszej ilości czasu, czasami dwie na raz, z reguły w komunikacji miejskiej i rano do kawy. Mam stos czekających na swoją kolej. Obecnie czytam poradnik o Paleo Wolfa i Fizykę rzeczy niemożliwych Michio Kaku.
5. Tak, czytam i czytałam od dziecka dużo komiksów o superbohaterach. Ten o Wonder Woman był zawsze perełką, było ciężko go dostać, ale " wychowałam" sie na xmenach ;p
6. Moje dwa koty brytyjskie czarnego Barneya i białego Edka mam niedługo. Barneya wybrałam sobie ponad rok temu w hodowli, a Edka wzięłam od chłopaka, który szukał dla niego nowego domu. "Duże wyzwanie", szczególnie jak kot jest długowłosy, a ty ubierasz się głównie na czarno;p
7. Nie nie mam samochodu, lubię po Warszawie jeździć komunikacją miejską, szczególnie metrem, które rozwija się w błyskawicznym tempie XD, mam czas na czytanie i właśnie w niej dzieją sie często jakies dziwne rzeczy, co mi dodatkowo uatrakcyjnia życie XP czasami Batman podrzuca mnie gdzieś swoim batmobilem;p
8. Mam młodszą o rok siostrę, Anię. Miałyśmy jeszcze siostrę Kasię.
9. Nie robię treningów codziennie, ale jakbym mogła to bym robiła;)
10. Nie mam 22 lat, ale dziękuję:)
11. Jestem uzależniona od słodkiego, muszę rozpocząć i zakończyć dzień czymś słodkim. Oczywiście dla mnie każdy posiłek mógłby taki być, jednak staram się ograniczać tylko do dwóch;).
12. Co mnie irytuje? Mało jest takich rzeczy:). No może Pan w Złotych Tarasach, który stoi na wejściu przed godziną 9:00 (czyli przed otwarciem centrum handlowego) i wpuszcza wszystkich pytając codziennie każdego wchodzącego z osobna: "A Pani/Pan gdzie?" I trzeba tak codziennie mówić.. na siłownie..eh;P.
13.Mój ulubiony "mój przepis":)? Home- made czekolada, chlebek i ostatnio blok czekoladowy:)
14. Tak, spotykam się z kimś :) Oboje łączymy w życiu trenowanie, zdrowe odżywianie oraz nasze inne pasje z codziennymi obowiązkami, związanymi z wykonywanymi zawodami.
15. Alkoholu nie pije. A jak pije to przed imprezą, by go wytańczyć i następnego dnia być w stanie zrobić trening;) Czasami, ale bardzo rzadko, zdarza się lampka czerwonego wina.
16. Z trenujących dziewczyn, podziwiam i szanuję wszystkie, które widać, że przy tym dają z siebie wszystko, nie obijają się;). A tak najbardziej Andreie Brasier <3
17. Jestem uzależniona od: sportu;), kawy, świata sci-fi, DC, książek, Star Wars, jedzenia, muzyki, projektowania
18. Tak, można się ze mną umówić.. Na trening, ale z racji że nie dysponuję dużą ilością czasu, proszę o uprzedni kontakt mailowy, a ja napiszę jak wygląda sytuacja:). Mogę również udzielić wskazówek żywieniowych. @@@
19. Ostatni publiczny projekt wnętrza, który zaprojektowałyśmy wraz z Mood Works to butik Łukasza Jemioła na rogu Mokotowska/Koszykowa.
20. Moimi guru są: Bóg, Schwarzenegger i moja mama;)


Tez bym powiedziała, ze masz 22 lata :D Bardzo młodziutko wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńJesteś wspaniałą osobą!! Nigdy bym nie powiedziała że masz +20 lat :)))
OdpowiedzUsuńMiło takie rzeczy słyszeć, jeszcze w dzień dziecka :D dziękuje:*
UsuńUwielbiam Twojego bloga, mimo że nie trenuję ! :) Jesteś ogromną inspiracją :) ! I bardzo młodo i pięknie wyglądasz :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło, dziękuję <3
UsuńKarola super! Jakbym w stolicy mieszkala (a do zlotych tarasow mialam 10 min piechota) to napewno na trening bym wpadla z Toba! kisss A
OdpowiedzUsuńJak będziesz w okolicy wpadaj do złotych :D
UsuńUwielbiam Cie! Codziennie odświeżam bloga zeby sprawdzić czy nie ma nic nowego. Zazdroszczę ogromnej wiedzy i pięknego ciała!
OdpowiedzUsuńDziękuje ślicznie:*
UsuńŚwietny blog, bardzo inspirujący. Na pewno będę go często odwiedzać :)
OdpowiedzUsuńp.s. Przy niektórych postach piszesz, że zjadasz też omlet białkowy. Czy mogłabym prosić Cię o przepis na taki omlet? :)
Bardzo się cieszę:* Jasne, ubijam białka jaj na sztywno, dodaje odżywkę białkową lub kakao, słodzik, proszek do pieczenia i smaże:) Powstaje chmurka białkowa. Jak dodasz dwie łyżki mąki albo 20-30 g amarantusa ekspandowanego będzie miał fajniejszą bardziej zwartą konsystencję:) Przepis podawałam przy okazji postu: http://belikewonderwoman.blogspot.com/2015/03/dlaczego-sniadanie-jest-wazne-i-troche.html <3
Usuńsuper! Dorobek jakby 5 kobiet. No ale w końcu jesteś wonder woman!:) z chłopakiem wyglądacie trochę jak rodzeństwo. Korzystając z okazji chciałabym się przypomnieć z prośbą o przepis na dozwolone dżemy:)
OdpowiedzUsuńNiedługo wrzucę przepis:) A póki co wysyłam do tego artykułu:) http://www.alergiapokarmowa.pl/dzem-malinowy-z-fruktoza-i-truskawkowy-z-ksylitolem/
Usuńi tu: http://www.alergiapokarmowa.pl/domowe-przetwory-dla-diabetykow-jak-zrobic-dzem-bez-bialego-cukru/
Będę próbować. Poszukałam też trochę w internecie i wydaje się, że nie ma przeciwwskazań co do użycia np.stevii w przetworach, tyle, że należy ostrożnie się obchodzić z owocami, słoikami bo bez cukru dżemy są bardziej narażone na zepsucie się. Na pewno będę pasteryzować w piekarniku. Dzięki:) póki co zrobiłam sobie słoiczek do wykorzystania na bieżąco z mrożonych owoców jagodowych słodzony erytrolem. Pyszne. W razie czego tak można się ratować, gdy najdzie ochota na dżem do omletu:)
UsuńI rzeczywiście bardzo młodo wyglądasz. Ile masz lat? Aż nie chce się wierzyć, że więcej niż 25 a musisz mieć więcej po studiach i z takim doświadczeniem zawodowym:)
OdpowiedzUsuń3 z przodu jest:)
UsuńAle dziękuje:)
Usuńniewiarygodne:) pewnie często to słyszysz. Tego będę się trzymać, dużo treningów siłowych i przepisów z bloga i może też zatrzymam trochę czas. Ha ha!
UsuńHej Karola! Moge miec takie pytanie o hula hop? Wiem ze to nie do konca Twoj typ cwiczen ale aktualnie nie mam mozliwosci wyichodzenia z domu a tluszcz zgropmadzil mi sie na brzuchu wiec hula hop z wypustkam mysle ze pomoze nieco i tu pytanie czy robic nakpierw cardio i inne cwoczenia i potem hula czy na odwror? Chodzi mi o to kiedy uzyskam najlepsze spalanie tluszczu w teorii :) bylabym wdzieczna za odpowiedz pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńkażda forma ruchu jest super, ale głównie musisz szukać problemu w jedzeniu, jeść o stałych porach kilka razy dziennie, "czysto", bez podjadania. Faktycznie cardio takie jak bieganie albo rower będzie miało duży wpływ na spalanie tkanki tłuszczowej. SUper sprawą jest też skakanka, o ile dasz radę skakać 20 minut interwałowo, albo ok 30 minut stałym tempem;):) Nie rezygnuj z treningu siłowego, zaplanuj sobie go dwa razy w tygodniu po 60 minut (mozesz początkowo naśladować dziewczyny z bodyrock,tv, które pokazują ćwiczenia w warunkach domowych) Możesz spróbować robić cardio na czczo z rana albo działa po siłowym. Samo hula hop Ci za wiele nie pomoże;)
UsuńMega!;)
OdpowiedzUsuńnapisałam e-mail :)